Niedziela, 14 grudnia, przyniosła jedną z największych kolejowych zmian ostatnich lat. W życie wszedł nowy rozkład jazdy, a wraz z nim wyraźny sygnał, że kolej wraca do gry jako realna alternatywa dla samochodu i samolotu. PKP Intercity uruchomiło rekordowe 555 połączeń dziennie, z czego znacząca część przebiega przez Wrocław i Dolny Śląsk. Dla pasażerów oznacza to więcej pociągów, lepszą regularność i nowe kierunki – zarówno w kraju, jak i za granicą.
Przeczytaj również: Nowy punkt na logistycznej mapie Europy. Magazyn SHEIN
Godzinny takt i więcej bezpośrednich połączeń
Wrocław zyskuje na regularności. Pociągi PKP Intercity na trasie Wrocław – Kraków odjeżdżają teraz co godzinę, co znacząco ułatwia planowanie podróży służbowych i prywatnych. Co dwie godziny przez stolicę Dolnego Śląska przejeżdża również skład relacji Zielona Góra – Przemyśl.
Codziennie z Wrocławia do Warszawy wyrusza ekspres EIC „Viadrina”, a na trasie Gdynia – Wrocław pociągi kursują w równym, dwugodzinnym rytmie. To kolej, która przestaje być wyjątkiem w rozkładzie dnia, a zaczyna być jego stałym elementem.
Góry bliżej niż kiedykolwiek
Nowy rozkład to wyraźny ukłon w stronę miłośników Dolnego Śląska i Karkonoszy. Od połowy grudnia pojawiły się dwa nowe bezpośrednie połączenia z Wrocławia do Jeleniej Góry – IC „Fredro” i IC „Konopnicka”, które wcześniej kończyły bieg w stolicy regionu.
Codziennie, a nie tylko sezonowo, kursują również pociągi IC „Karkonosze” i IC „Orzeszkowa” do Szklarskiej Poręby. To zmiana, na którą czekało wielu wrocławian – spontaniczny wyjazd w góry przestaje być logistycznym wyzwaniem.
Berlin coraz bliżej. Kolej na Europę
Jedną z najbardziej wyczekiwanych nowości jest wyraźne wzmocnienie połączeń międzynarodowych. Dzięki współpracy PKP Intercity z Deutsche Bahn liczba połączeń do Niemiec wzrosła do 17 par dziennie. Z Wrocławia do Berlina pociągi kursują co cztery godziny, co czyni tę trasę jedną z najlepiej skomunikowanych w regionie.
Nowością jest nocny pociąg IC „Ursa” z Przemyśla do Berlina, który przejeżdża m.in. przez Wrocław, Opole i Poznań. To propozycja dla tych, którzy chcą obudzić się już po drugiej stronie granicy.
Do Lipska dojadą pociągi IC „Saxonia” oraz IC „Via Regia”, oba przez Wrocław i przejście graniczne Węgliniec–Horka. Wrocław coraz wyraźniej zaznacza swoją pozycję jako kolejowa brama na Zachód.
Austria i Czechy bez przesiadek
Zmiany obejmują również południowy kierunek. Pociąg IC „Danubius”, dotąd kursujący z Krakowa do Wiednia, zatrzymuje się teraz także we Wrocławiu i Lesznie, zapewniając bezpośrednie połączenie z austriacką stolicą.
Nowa grupa wagonów pociągu IC „Porta Moravica” relacji Graz – Kraków została wydłużona aż do Wrocławia. To połączenie, które spina Dolny Śląsk z Wiedniem, Ostrawą i czeskim Bohuminem. Do Czech z Wrocławia pojedziemy teraz nawet sześć razy dziennie, z możliwością dalszych podróży do Brna czy Wiednia.
Koleje Dolnośląskie wzmacniają region
Zmiany nie ominęły również połączeń regionalnych. Koleje Dolnośląskie uruchomiły nowe relacje na Opolszczyznę – do Brzegu i Namysłowa. Na trasie Wrocław – Oława – Brzeg kursuje 13 par pociągów, a do Namysłowa dojedziemy przez Bierutów.
Wzmocniono także najpopularniejsze linie w regionie. Na trasie Wrocław – Legnica pojawiły się nowe kursy poranne i nocne, część składów wydłużono do Bolesławca i Lubania, a jeden z nich dojedzie aż do Zgorzelca. Nowe połączenia pojawiły się także między Jelenią Górą a Karpaczem, z kontynuacją do Wałbrzycha Głównego.
Obawiasz się, że prostowanie zębów jest długie i niekomfortowe? Nowoczesne technologie i dyskretny aparat ortodontyczny Wrocław zmieniają to podejście! Umów się na konsultację. Nasz ortodonta Wrocław chętnie przedstawi Ci opcje idealnie dopasowane do Twoich potrzeb.
Przystanki na żądanie i krótsze czasy przejazdów
Nowością organizacyjną są przystanki na żądanie. Na 11 stacjach pasażerowie, chcąc wsiąść, muszą ustawić się w widocznym miejscu na peronie, a chęć wysiadania zgłosić obsłudze pociągu. To rozwiązanie znane z innych regionów, które ma poprawić płynność ruchu.
Nowy rozkład to także realne skrócenie czasów przejazdów. Między Wrocławiem a Żaganiem podróż trwa o 9 minut krócej. Na trasie Legnica – Żagań czas przejazdu skrócił się z 65 do 57 minut, a na odcinku Jaworzyna Śląska – Legnica nawet o kilkanaście minut, zarówno dla pociągów przyspieszonych, jak i osobowych.
Kolej wraca na właściwe tory
Zmiany w rozkładzie jazdy pokazują jasno: kolej we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku przestaje być dodatkiem do transportu, a staje się jego kręgosłupem. Więcej pociągów, lepsza regularność, nowe kierunki i krótsze czasy przejazdów sprawiają, że podróż koleją znów zaczyna być wyborem z przekonania, a nie z konieczności.
