Po ponad trzech dekadach milczenia historia Oleśnicy znów przemawia do zwiedzających. Po 33 latach przerwy muzeum wróciło na mapę miasta, choć w zupełnie nowej odsłonie i w miejscu, które samo w sobie budzi respekt. Nowa przestrzeń ekspozycyjna została urządzona w podziemiach Bazyliki Mniejszej św. Jana Apostoła – tam, gdzie chłód kamiennych murów, półmrok i cisza tworzą naturalne tło dla opowieści o przemijaniu, władzy i pamięci.
Otwarcie muzeum to efekt współpracy Fundacji Kachny z parafią. To nie tylko powrót do dawnej idei, ale również próba opowiedzenia historii miasta w sposób głębszy, bardziej poruszający i bliższy źródeł.
Przeczytaj również: Miasto potwierdza zmiany. Śląsk wchodzi w nowy etap
Od neolitu po średniowiecze. Najstarsze ślady Oleśnicy
Ekspozycja prowadzi zwiedzających przez najdawniejsze dzieje regionu. Znaczną część najstarszych zabytków, obejmujących okres od neolitu po wczesne średniowiecze, wypożyczono z Muzeum Archeologicznego we Wrocławiu. Są tu narzędzia codziennego użytku, fragmenty naczyń, elementy wyposażenia dawnych domostw i przedmioty, które przez wieki spoczywały w ziemi, niemal na wyciągnięcie ręki od dzisiejszej Oleśnicy.
To właśnie bliskość tych artefaktów z miejscem ich odnalezienia nadaje wystawie szczególny charakter. Historia nie jest tu abstrakcyjna ani odległa – wyrasta wprost z tej samej ziemi, po której dziś chodzą mieszkańcy miasta.
Powrót zapomnianych zbiorów
W muzeum znalazły się także eksponaty znane z nieistniejącego już oleśnickiego muzeum. Szkło, drobne przedmioty użytkowe i elementy codziennego wyposażenia sprzed wieków dopełniają opowieść o życiu dawnych mieszkańców. To fragmenty świata, który zniknął, ale pozostawił po sobie materialne ślady – ciche, lecz niezwykle wymowne.
Biżuteria z książęcych krypt i mroczne symbole władzy
Jednym z najbardziej poruszających elementów ekspozycji jest biżuteria wydobyta z książęcych krypt. Związana jest ona z postacią Elżbiety Marii, żony Sylwiusza Nimroda, pierwszego przedstawiciela rodu wirtemberskiego w Oleśnicy. Te przedmioty nie są jedynie ozdobami – są świadectwem epoki, w której władza, religia i śmierć splatały się w jedno.
Zwiedzający mogą zobaczyć także rekonstrukcję stroju władcy oraz autentyczne elementy jego wyposażenia, takie jak grzebień czy obuwie, starannie zakonserwowane przez specjalistów. Największe emocje budzą jednak pierścienie z wyobrażeniem trupiej czaszki. Sylwiusz Nimrod był założycielem Zakonu Trupiej Czaszki, do którego należeli rycerze i damy kierujący się dewizą „Memento Mori” – „Pamiętaj o śmierci”.
Te niewielkie przedmioty niosą w sobie potężny ładunek symboliczny. Przypominają, że nawet w świecie przepychu i władzy świadomość przemijania była nieodłącznym elementem życia duchowego.
Trudna pamięć wojny
Muzeum nie unika także bolesnych kart historii. Część poświęcona II wojnie światowej pokazuje fotografie oleśnickiego lotniska, z którego drogą powietrzną przetransportowano 22 tony bomb przeznaczonych do zniszczenia lotniska we Lwowie. Są również zdjęcia niemieckich lotników przygotowujących się do nalotów na Polskę.
To fragment wystawy, który wytrąca z historycznego dystansu i przypomina, że Oleśnica była świadkiem wydarzeń o dramatycznym, europejskim wymiarze. Historia przestaje być tu opowieścią o dawnych wiekach, a staje się ostrym, niepokojącym zapisem XX wieku.
Każdy dorosły człowiek sam odpowiada za stan swojego zdrowia. Niestety nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że wszelkie zaniedbania niosą za dobą negatywne konsekwencje. Ponad połowa dorosłych ludzi zmaga się z brakami w uzębieniu, lecz nie uważają tego za problem. Wszelkie ubytki należy uzupełniać! Polecamy skorzystania z usług implanty Wrocław, aby nie dopuścić do zaników tkanki kostnej w jamie ustnej. W przeciwnym razie konieczna może okazać się odbudowa kości szczęki.
Zwiedzanie w ciszy i skupieniu
Muzeum można zwiedzać po wcześniejszym umówieniu terminu. Rezerwacji dokonuje się telefonicznie, a dla chętnych istnieje również możliwość połączenia wizyty w muzeum z oprowadzaniem po bazylice. To propozycja dla tych, którzy chcą nie tylko zobaczyć eksponaty, ale także zrozumieć kontekst miejsca, w którym się znajdują.
Nowe muzeum w Oleśnicy nie jest zwykłą wystawą. To przestrzeń pamięci, refleksji i spotkania z historią, która – choć przez lata zamknięta – dziś wraca z podziemi z wyjątkową siłą.
