Wrocław coraz mocniej zaznacza swoją obecność na europejskiej mapie akademickiej. Do miasta przyjeżdżają młodzi ludzie z różnych zakątków świata, kuszeni renomą uczelni, szerokimi możliwościami rozwoju i atmosferą otwartości. W tym semestrze naukę na wrocławskich uczelniach rozpoczęło niemal 1500 uczestników programu Erasmus+. Co więcej, wyniki badania wizerunkowego wskazują, że Wrocław może być atrakcyjniejszym miejscem do studiowania niż Warszawa i Kraków. To jednak dopiero początek. Wiosną 2027 roku miasto stanie się gospodarzem jednego z największych europejskich wydarzeń poświęconych międzynarodowej wymianie akademickiej.
Przeczytaj również: Legendarne wrocławskie akademiki Kredka i Ołówek przejdą wielki remont. Ponad 41 mln zł i trzy lata zmian
Niemal 1500 studentów z zagranicy przyjechało do Wrocławia
Wrocławskie uczelnie ponownie otworzyły swoje drzwi dla studentów z zagranicy. W obecnym semestrze do miasta przyjechało niemal 1500 uczestników programu Erasmus+, którzy przez najbliższe miesiące będą zdobywać wiedzę, poznawać polską kulturę i nawiązywać znajomości z rówieśnikami z różnych krajów.
Największą grupę zagranicznych studentów przyjął Uniwersytet Wrocławski. Naukę rozpoczęło tam 450 osób. Niewiele mniej, bo 400 studentów, wybrało Politechnikę Wrocławską. To właśnie te dwie uczelnie odgrywają szczególnie istotną rolę w budowaniu międzynarodowego charakteru wrocławskiego środowiska akademickiego.
Za liczbami kryją się jednak nie tylko statystyki. Każdy przyjazd oznacza nową historię, kolejne doświadczenia i możliwość poznania miasta z perspektywy osoby, która dopiero odkrywa jego ulice, zabytki, lokalne zwyczaje i codzienne życie. Dla części studentów będzie to zaledwie kilkumiesięczna przygoda. Inni mogą wrócić do Wrocławia w przyszłości, już jako absolwenci, pracownicy międzynarodowych firm albo osoby szukające miejsca do życia.
Międzynarodowa obecność jest również szansą dla samych mieszkańców. Wrocław staje się przestrzenią spotkań różnych kultur, języków i doświadczeń, a uczelnie zyskują możliwość rozwijania współpracy z zagranicznymi partnerami.
Warte uwagi: Setki drzew na Janówku miały zniknąć
Powitanie w Ogrodzie Botanicznym. Tak Wrocław otwiera się na studentów
Jednym z pierwszych wydarzeń przygotowanych dla zagranicznych studentów był Erasmus Welcome Day, który odbył się w Ogrodzie Botanicznym. W spotkaniu uczestniczyło około 400 osób. Organizatorzy zadbali o to, by nowi goście mogli nie tylko poznać się nawzajem, lecz także poczuć, że są mile widziani w nowym miejscu.
W programie znalazły się warsztaty, quizy, gry oraz degustacja polskich potraw. Dzięki takim aktywnościom studenci mogli w swobodnej atmosferze poznać lokalne tradycje, dowiedzieć się więcej o Wrocławiu i nawiązać pierwsze znajomości, które mogą przerodzić się w przyjaźnie trwające znacznie dłużej niż jeden semestr.
Dla osoby przyjeżdżającej do obcego kraju rozpoczęcie studiów wiąże się przecież nie tylko z ekscytacją. To również konieczność odnalezienia się w nowym otoczeniu, przyzwyczajenia do innego systemu nauczania i przełamania barier językowych. Pierwsze spotkania i wydarzenia integracyjne pomagają oswoić niepewność oraz sprawiają, że nieznane miasto szybciej zaczyna przypominać drugi dom.
– Chcemy, żeby zagraniczni studenci czuli się we Wrocławiu jak w domu – podkreśla Tomasz Janoś, dyrektor Wrocławskiego Centrum Akademickiego, które zorganizowało wydarzenie.
Jak przypomina, w 2025 roku Wrocław znalazł się wśród pięciu finalistów konkursu Erasmus Destination of the Year. Wyróżnienie to jest związane z miastami szczególnie przyjaznymi międzynarodowej społeczności akademickiej. Dla stolicy Dolnego Śląska stanowi to ważny sygnał, że podejmowane działania na rzecz zagranicznych studentów są zauważane również poza granicami Polski.
Studenci wracają do swoich krajów i promują Wrocław
Międzynarodowa wymiana akademicka nie kończy się w momencie, gdy student pakuje walizki i wraca do swojego kraju. Doświadczenia zdobyte podczas pobytu mogą mieć znacznie dłuższy wpływ na wizerunek miasta, a rekomendacje byłych uczestników programu często docierają do kolejnych osób rozważających wyjazd na studia.
O tym mechanizmie mówi Ewa Gołąb-Nowakowska, dyrektorka Biura Współpracy z Zagranicą Urzędu Miejskiego Wrocławia. Jak podkreśla, studenci wracający do swoich krajów stają się ambasadorami miasta. Ich opowieści i osobiste rekomendacje pomagają budować międzynarodową rozpoznawalność Wrocławia oraz zachęcają kolejnych młodych ludzi do wyboru właśnie tej lokalizacji.
To szczególnie istotne w czasach, gdy decyzja o wyjeździe na studia coraz częściej jest poprzedzona dokładnym porównaniem wielu miast i uczelni. Kandydaci sprawdzają nie tylko ofertę dydaktyczną, ale również warunki życia, możliwości nawiązywania kontaktów, perspektywy zawodowe i atmosferę panującą w danym miejscu.
Pozytywne doświadczenia studentów mogą więc okazać się jednym z najcenniejszych atutów Wrocławia. Miasto nie musi opierać swojej promocji wyłącznie na oficjalnych kampaniach. Może korzystać także z autentycznych historii osób, które spędziły tu kilka miesięcy i chcą podzielić się swoimi wrażeniami.
Kompleksowa troska o zdrowie obejmuje również regularne kontrole jamy ustnej, dlatego w profilaktyce nie warto pomijać wizyt u specjalisty takiego jak stomatolog Wrocław, który pomoże utrzymać zdrowy uśmiech i uniknąć powikłań.
Wrocław wyprzedza Warszawę i Kraków. Co mówią wyniki badania?
Największe zainteresowanie budzi jednak porównanie Wrocławia z innymi polskimi ośrodkami akademickimi. Stolica Dolnego Śląska od lat konkuruje o studentów z Warszawą i Krakowem, które również dysponują rozbudowaną ofertą edukacyjną i międzynarodowymi kontaktami.
Według badania wizerunkowego IBIMS z lipca 2026 roku Wrocław uzyskał najlepszy wynik spośród tych trzech miast. Na pytanie związane z poleceniem danego miejsca młodej osobie jako lokalizacji do studiowania pozytywnie odpowiedziało 23,8 proc. respondentów spoza Wrocławia.
Dla porównania Warszawę wskazało 20,1 proc. ankietowanych, natomiast Kraków uzyskał 19,8 proc. Różnica nie oznacza, że pozostałe ośrodki akademickie tracą znaczenie. Pokazuje jednak, że Wrocław skutecznie buduje swoją markę jako miejsce, w którym warto rozpocząć lub kontynuować edukację.
Wśród czynników docenianych przez respondentów znalazły się poziom kształcenia, różnorodność kierunków studiów, możliwości rozwoju oraz wielokulturowy charakter miasta. To połączenie może mieć szczególne znaczenie dla młodych ludzi, którzy nie chcą ograniczać się wyłącznie do zdobywania dyplomu, ale szukają również doświadczeń przydatnych w późniejszej karierze zawodowej.
Warto przy tym pamiętać, że wyniki badania wizerunkowego opisują deklaracje respondentów, a nie bezpośrednie zestawienie liczby studentów przyjeżdżających do poszczególnych miast. Nie oznaczają zatem, że Wrocław przyjmuje więcej zagranicznych studentów niż Warszawa czy Kraków. Pokazują natomiast, że w badanej grupie to właśnie stolica Dolnego Śląska najczęściej była wskazywana jako miejsce godne polecenia młodym osobom zainteresowanym studiami.
Od Hiszpanii po Indie. Wrocław staje się coraz bardziej międzynarodowy
Międzynarodowy charakter wrocławskich uczelni widać również w pochodzeniu studentów. Wśród osób studiujących w mieście są obywatele Hiszpanii, Irlandii, Ukrainy, Turcji i Indii, a także Kanady oraz Stanów Zjednoczonych.
Tak duża różnorodność sprawia, że międzynarodowe kontakty stają się częścią codziennego życia akademickiego. Studenci mogą poznawać odmienne perspektywy, porównywać systemy edukacji i nawiązywać relacje, które w przyszłości mogą zaowocować współpracą zawodową lub naukową.
Dla polskich studentów jest to również okazja do rozwijania kompetencji międzykulturowych bez konieczności wyjeżdżania za granicę. Wspólne zajęcia, projekty i spotkania pozwalają przełamywać stereotypy, uczyć się współpracy z osobami o odmiennych doświadczeniach i doskonalić umiejętności językowe.
Zyskuje na tym nie tylko środowisko akademickie. Obecność zagranicznych studentów wpływa również na funkcjonowanie miasta, zwiększa zainteresowanie jego ofertą kulturalną i sprawia, że Wrocław jest coraz częściej postrzegany jako miejsce otwarte na ludzi z różnych stron świata.
Erasmus Generation Meeting 2027. Wrocław przygotowuje się na wielkie wydarzenie
Kolejnym ważnym krokiem w umacnianiu międzynarodowej pozycji miasta będzie Erasmus Generation Meeting. Wydarzenie zaplanowano na 15–18 kwietnia 2027 roku. Wrocław ma wówczas gościć około 1000 studentów oraz 200 przedstawicieli instytucji partnerskich.
To jedna z największych europejskich konferencji poświęconych mobilności akademickiej. Jej znaczenie wykracza poza samo spotkanie uczestników programu Erasmus+. Takie wydarzenia umożliwiają wymianę doświadczeń, rozwijanie współpracy między organizacjami studenckimi i uczelniami, a także dyskusję o przyszłości międzynarodowej edukacji.
Wrocław będzie miał okazję zaprezentować się przed młodymi ludźmi i przedstawicielami instytucji z różnych krajów. W programie znajdzie się między innymi międzynarodowy pochód studencki przez centrum miasta. To szansa, by akademicka społeczność wyszła poza mury uczelni i stała się widoczną częścią miejskiej przestrzeni.
Przyznanie Wrocławiowi prawa do organizacji wydarzenia było efektem międzynarodowej rywalizacji, w której zwyciężyli studenci ESN Wrocław Tech. Głównymi partnerami przedsięwzięcia będą Politechnika Wrocławska oraz Urząd Miejski Wrocławia.
Organizacja spotkania tej skali to nie tylko prestiż, ale również konkretne wyzwanie logistyczne. Przyjęcie ponad tysiąca studentów i setek przedstawicieli instytucji partnerskich wymaga koordynacji działań, przygotowania programu oraz zapewnienia warunków sprzyjających integracji. Jednocześnie wydarzenie daje możliwość pokazania miasta osobom, które mogą później polecić je kolejnym studentom, odwiedzić je ponownie lub nawiązać z wrocławskimi uczelniami długofalową współpracę.
Czy Wrocław naprawdę stanie się europejską stolicą Erasmusa?
Niemal 1500 uczestników programu Erasmus+ w jednym semestrze, wysokie wyniki badania wizerunkowego i nadchodząca konferencja o europejskim zasięgu pokazują, że Wrocław konsekwentnie rozwija swoją pozycję na akademickiej mapie Europy.
O sukcesie nie decyduje jednak wyłącznie liczba zagranicznych studentów ani prestiż organizowanych wydarzeń. Równie ważne jest to, jak młodzi ludzie oceniają swoje codzienne doświadczenia: czy potrafią odnaleźć się na uczelni, czy czują się bezpiecznie, czy mają możliwość nawiązywania znajomości i czy miasto daje im szansę na rozwój.
Wrocław ma już argumenty, by skutecznie konkurować z Warszawą i Krakowem o zainteresowanie przyszłych studentów. Kolejnym sprawdzianem będzie Erasmus Generation Meeting w kwietniu 2027 roku. Jeśli wydarzenie spełni oczekiwania uczestników, może jeszcze bardziej wzmocnić rozpoznawalność stolicy Dolnego Śląska i zachęcić następne pokolenia młodych ludzi do przyjazdu.
Dla Wrocławia stawką jest więc coś więcej niż kilka dni międzynarodowej konferencji. To szansa na utrwalenie wizerunku miasta, które nie tylko kształci, ale również łączy ludzi, otwiera przed nimi nowe możliwości i pozwala im poczuć się częścią większej, europejskiej wspólnoty.
