Na Dolnym Śląsku są miejsca, które nie tylko obsługują ruch pasażerski, lecz opowiadają historię. Takie, w których kolej przestaje być wyłącznie środkiem transportu, a staje się doświadczeniem. Bolesławiec jest jednym z tych miast. To właśnie tutaj znajduje się uznawany za najpiękniejszy dworzec kolejowy w regionie. Natomiast tuż obok niego – najdłuższy wiadukt kolejowy w Polsce. Razem tworzą niezwykły duet, który zachwyca architekturą, klimatem i pamięcią minionych epok.

Przeczytaj również: Koniec z bezpłatnym parkowaniem na Powstańców Śląskich. Płatne miejsca postojowe na osiedlowe ulice

Bolesławiec. Dworzec z duszą i historią

Historia dworca kolejowego w Bolesławcu sięga połowy XIX wieku. Pierwszy budynek powstał w 1845 roku, w czasach, gdy kolej była symbolem nowoczesności i cywilizacyjnego postępu. Dwie dekady później, w 1866 roku, obiekt wzbogacono o charakterystyczną wieżę, która do dziś jest jednym z jego najbardziej rozpoznawalnych elementów.

Obecny kształt dworzec zawdzięcza przebudowie z 1926 roku. Wówczas rozbudowano go o przestronny hol kasowy oraz poczekalnie przeznaczone dla różnych klas pasażerów. To wtedy budynek zyskał wyraźne cechy modernizmu, zachowując jednocześnie monumentalny charakter typowy dla architektury kolejowej tamtego okresu.

Duch lat dwudziestych w odrestaurowanym wnętrzu

Kilka lat temu dworzec przeszedł gruntowną rewitalizację, na którą przeznaczono 19,6 mln zł w ramach Programu Inwestycji Dworcowych. Efekt tej inwestycji przywrócił obiektowi dawną świetność i sprawił, że dziś zachwyca nie tylko podróżnych, ale również miłośników architektury.

Wchodząc do głównego holu, trudno nie odnieść wrażenia, że czas cofnął się o sto lat. Ściany lśnią odrestaurowanymi, akwamarynowymi płytkami, kolumny odzyskały dawny blask. Natomiast ceramiczne zdobienia i kapitele znów prezentują się tak, jak w dwudziestoleciu międzywojennym. To przestrzeń, w której wyobraźnia sama podsuwa obrazy eleganckich dam w kapeluszach i panów z walizkami, czekających na pociąg do Wrocławia czy Berlina.

Chcesz zadbać o stan swojego uzębienia? Dzięki usługom dentysta Wrocław jest to możliwe! Sprawdź: implanty Wrocław

Dworzec, który znów żyje

Choć okolice dworca zostały pod koniec wojny zbombardowane, wiele zabytkowych elementów wyposażenia przetrwało zawieruchę dziejów. Do dziś można podziwiać oryginalne lady kasowe, a jeszcze po 1945 roku działał tu klasyczny dworcowy bufet kolejowy, będący ważnym miejscem spotkań i krótkich przystanków w podróży.

Nowe życie w odnowione mury tchnęła także kawiarnia, która stała się jednym z najbardziej lubianych punktów w mieście. To miejsce, do którego zaglądają nie tylko pasażerowie, ale i mieszkańcy Bolesławca, traktując dworzec nie jak przestrzeń tranzytową, lecz jako część miejskiego krajobrazu.

Najdłuższy wiadukt kolejowy w Polsce

Zaledwie kilka kroków od dworca znajduje się kolejny unikat na skalę kraju. To najdłuższy wiadukt kolejowy w Polsce, wykonany z piaskowca i będący prawdziwym arcydziełem XIX-wiecznej inżynierii. Budowa obiektu rozpoczęła się 18 czerwca 1844 roku, a przy jego wznoszeniu pracowało ponad 600 osób.

Wiadukt ma 8 metrów szerokości, składa się z 35 przęseł i osiąga imponującą długość 490 metrów. Jego monumentalna forma do dziś budzi podziw i przypomina o czasach, gdy infrastruktura kolejowa była projektowana z rozmachem i dbałością o detale.

Próba wojny i triumf odbudowy

Rok 1945 przyniósł konstrukcji poważne zniszczenia. Bombardowania doprowadziły do zawalenia części przęseł, co skutkowało niezwykłymi scenami. Pociągi dojeżdżały tylko do uszkodzonego fragmentu, a pasażerowie musieli pieszo przechodzić tymczasową kładką, by po drugiej stronie wiaduktu wsiąść do kolejnego składu i kontynuować podróż.

Po latach wiadukt odzyskał należne mu miejsce. W 2006 roku zamontowano projektory, które nocą efektownie podkreślają jego strukturę, a trzy lata później zakończono ostatnie prace renowacyjne. Dziś jest nie tylko ważnym elementem infrastruktury, lecz także jednym z symboli Bolesławca i świadectwem przedwojennej precyzji oraz architektonicznego kunsztu.

Bolesławiec- dolnośląska perła kolei

Dworzec i wiadukt w Bolesławcu tworzą opowieść o podróży, która zaczyna się znacznie wcześniej niż na peronie i trwa dłużej niż sam przejazd pociągiem. To miejsca, które przypominają, że kolej może być piękna, monumentalna i pełna emocji. Wystarczy się zatrzymać, rozejrzeć i pozwolić historii przemówić przez kamień, ceramikę i stal.